Z Kalifornii do Warszawy po raz pierwszy po 2 latach i…

Z każdym wylotem do Stanów bijemy rekordy jeśli chodzi o czas nieobecności w Polsce. Tym razem to nieco ponad 2 lata. Paradoksalnie, tym razem czułam się najmniej obco. Wszystko wydawało mi się znajome, moje, tak jakbym opuściła to miasto może na dwumiesięczne wakacje. Oczywiście zmian w infrastrukturze nie brakuje, są wręcz gigantyczne. Jeśli chodzi jednak o emocje, to od razu czułam się jak u siebie. Może dlatego, że teraz mieszkaliśmy na Woli, gdzie kiedyś spędziłam kilka konkretnych lat życia, a może i dlatego, że z założenia przylecieliśmy (aż) na miesiąc i można było rzeczywiście zadomowić się już od pierwszych dni.

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-12

Zacznę od tego, że lecieliśmy bardzo ciekawym połączeniem, tj. Wow Air + Wizzair, z jedną przesiadką w Islandii. Jako że nie do końca mogliśmy zaplanować lot powrotny, kupiliśmy bilety w jedną stronę tymi liniami za $450 / osobę. Jest to super cena lotu w jedną stronę, bo zazwyczaj czy to w jedną czy w dwie, ceny są te same, czyli min. $1,000. Tym razem udało się kupić rzeczywiście za połowę na 2 tygodnie przed wylotem. Jedyny minus to 14h postoju na małym lotnisku w miejscowości o nazwie Keflavík. A ponieważ bagaże musieliśmy odebrać i potem znów nadać, to po wyjściu na ogólnodostępną strefę okazało się, że jest jedna jedyna ławeczka z 4 siedzeniami i to oddzielonymi podłokietnikami. Zero normalnych siedzeń typowych dla lotnisk! Tylko jedna knajpa, w której muzyka dudniła na maksa. Więc czekaliśmy w tej kawiarni bite 14 godzin. O losie! Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się spać w kawiarnii. Cóz za dziwny widok po obudzeniu gdy tuż obok Ciebie ludzie zajadają się kanapkami…

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717

Już od pierwszego dnia pobytu w Warszawie przypomniałam sobie te podstawowe trasy autobusowe i zaczęłam śmigać komunikacją miejską. Szczególnie, że Górczewska jest rozkopana ze względu na budowę metra i do centrum zdecydowanie bardziej opłacało się wsiąść w autobus niż Uber (ale to głównie do centrum, bo generalnie poruszaliśmy się głównie Uberem).

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-5

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-4

A skoro jesteśmy już przy Uberze, to wyszło na to, że bardziej nam się to opłaca niż wynajem samochodu. Chociaż oprócz trudnego dojazdu na Woli był jeden inny wielki minus. Kultura jazdy!!! Przecież po Warszawie nie tylko Uber, ale i inni jeżdżą tak, jakby nigdy nie posiadali żadnych lusterek, zderzaki były z gumy, a cały pojazd praktycznie miał zaraz unieść się na pasie startowym. No ludzie. Jakimś cudem ani jedno lusterko nie zostało stracone, zderzak nie obity, ale z każdą jazdą zapinałam pasy i co rusz łapałam za siedzenie. Kuba też nieraz wychodził z samochodu cały zielony. Jeździłam autem po Warszawie przez ok 7 lat i wiem, że tu się ‘dynamicznie’ jeździ, ale no nie z duszą na ramieniu. Druga rzecz, to piesi. OMG! Przyzwyczaiłam się już do kalifornijskiej (i ogólnie chyba amerykańskiej) kultury, gdzie piesi są święci i samochody ustępują im nawet gdy oni tylko pomyślą o tym, by przejść przez ulicę. Nawet w tłocznym San Francisco piesi mają bezwzlgędne pierwszeństwo. W Warszawie? Po palcach, po piętach.. Tak jakby to pieszy miał uważać, by nie zginąć. O zgrozo…

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-15

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-17

Poczepiam się jeszcze :) Tych ludzi z obsługi w sklepach i na ulicach. Wszyscy obrażeni i niezadowoleni. No, prawie wszyscy. Nie jest mi obca ta opinia o Polakach, znani jesteśmy z bycia gburami. Jednak naprawdę dziwię się, że w dzisiejszych konkurencyjnych czasach wciąż jest miejsce na naburmuszonych sprzedawców. Że też pracodawcy tego nie dopilnowują. Nieraz miałam ochotę się czemuś przyjrzeć, zorientować, dopytać i pewnie kupić, ale sprzedawczyni była tak niemiła, że odpuściłam. To samo dotyczy kierowców Ubera. Na kilkadziesiąt kursów, które zrobiliśmy w ciągu ostatnich paru tygodni, może 10-ciu było miłych. Reszta ledwo odpowiadała ‘Dzień dobry’. Po co tak?

Ceny! W centrum Warszawy ceny zdecydowanie poszły w górę. 10 zł za herbatę, 22 złote za herbatę i ciasto, 20 zł za mniejszą sałatkę, 35 zł za pełne danie. Mniej niż 20 zł na lunch na mieście dla 1 osoby to już przeszłość. Są to dla nas mniejsze wydatki niż w Kalifonii, ale nie są to jakieś specjalnie wielkie różnice. Zależy co i gdzie, ale ani w restauracjach ani w kawiarniach nie da się specjalnie zaoszczędzić wydając dolary.

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-14

Ah, kolejna duża zmiana, to ilość obcokrajowców. Nie jestem ksenofobem i wręcz uważam, że Polska do tej pory miała duży luksus na tle imigracyjnym w porównaniu do wszystkich krajów w zachodniej Europie. Teraz jest wielu imigrantów z Ukrainy i spotykam ich praktycznie codziennie. Wielu kierowców Ubera to Ukraińcy również. Ale to, czego bym nie przewidziała, to reklamy w języku ukraińskim! Na billboardach oraz w radio. Wow. W sumie nie wydaje mi się, by w innych krajach pojawiały się reklamy w języku imigrantów, np. w Anglii po polsku, albo w Niemczech po turecku. To ciekawe, że w Polsce firmy zdecydowały się na inwestycję w media skierowane do Ukraińców.

Czas na superlatywy :) No więc oczywiście nowa linia metra, która została otwarta krótko po naszym ostatnim wylocie w styczniu 2015 roku. Piękna, pachnąca, a zasięg metra mimo tylko dwóch linii znacznie się zwiększył. Jeszcze ‘tylko’ Wola i w ogóle będzie cudnie.

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-2

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-3

Ilość knajpek i piwiarni mnie również cieszy. Jest moda na zabawne, alternatywne polskie nazwy, i super. Co prawda w San Francisco knajp nie brakuje, ale akurat my mieszkając w Dolnie zdecydowanie nie mamy takiego wachlarza pobliskich miejscówek o takim luźnym klimacie. Hala Koszyki zrobiła na mnie miłe wrażenie i nawet przypomina trochę Chelsea Market w Nowym Jorku. Nie wiem czy architekci celowo wzorowali się na tamtym miejscu, ale jeśli tak, to efekt udany. No i nasza ulubiona winiarnia Mielżyński! Wciąż nie możemy trafić na drugie takie miejsce w Dolinie z tak dobrym jedzeniem, przekąskami, i takim wyborem wina. Jeśli ktoś z Was zna, prosimy o polecenie!

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-6

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-13

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-8

Przyznawałam się już poprzednio do tego, że w Stanach tęsknię za polskim wyborem spożywki, a szczególnie nabiału. Matko, ile radości sprawia taka pierwsza wizyta w markecie! 2 wielkie regały nabiału, do tego mega wybór świeżego pieczywa, dżemy porzeczkowe (nie wydaje mi się by w Kalifornii ktokolwiek wiedział, co to jest porzeczka), kabanosy, wybór wędlin… Oczywiście rewelacyjne produkty można i dostać w Kalifornii, ale albo daleko od domu, albo/i mega drogie, albo wcale nie takie, jak w Polsce. Ja to bym tak najchętniej połączyła oferty z obu rejonów i rozstawiła te sklepy dookoła domu :) Skoro jesteśmy przy sklepach, to bardzo tęskniłam za warszawskimi galeriami handlowymi. Jakoś wiele z tych marek w galeriach w USA nie przemawia do mnie. Lubię te europejskie albo nawet polskie, jak Ryłko, Marilyn, Mango, Mohito, Simple, Initmissimi, Etam, Massimo Duti, Promod. Przepiękne sukienki są od Bizuu, buty od Loft37. Tam, jakoś tak na jedno kopyto, chyba że mówimy już o droższej półce.

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-11

Widzę, że powstało bardzo dużo nowych budynków, bloków, ogólnie Warszawa (pomimo pogody) wygląda czyściej i nowocześniej. To zdecydowanie na plus. Jednak ja wciąż dziwię się, jak znalazło się miejsce na to, by powstały! Przecież już 4 lata temu, gdy my kupowaliśmy nasze mieszkanie, wydawało się, że jedno osiedle stoi na drugim. Więc jeśli likwidowane są stare magazyny, a w ich miejscu powstają ładne osiedla, to super. Gorzej, jeśli usuwa się drzewa, a dodatku ulice w okolicy są zbyt wąskie, by się wszyscy pomieścili. O tym się często nie myśli.

Z ciekawostek jeśli chodzi o lokale użytkowe, to Warszawa to miasto kwiaciarni, aptek i alkoholi. Z Doliną Krzemową ma tylko jedną z tych rzeczy wspólną, bo kwiaciarnie i apteki zastępują sklepy z materacami i fast foody :)

Lubię Warszawę i lubię tu wracać. Naszym celem jest przylatywanie raz do roku. Mam nadzieję, że to była nasza najdłuższa przerwa nie tyle do tej pory co i ogółem :)

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-9

kalifornia-warszawa-usa-powroty-201717-16

W kolejnych odcinkach spodziewajcie się relacji z wynajmu mieszkań, bo po 3 latach znów czeka nas zabawa!

Related Posts