Dostałeś mandat za prędkość w Ameryce? Czeka Cię podwójna rata ubezpieczenia samochodowego.

Myślałam, że w Stanach już niewiele (oprócz tematów związanych z ubezpieczeniem zdrowotnym) nas zaskoczy. A jednak!

Zacznę od tego, że w Kalifornii na autostradzie dozwolona prędkość to zwykle 65mph (105km/h). Na szerokich, miejskich drogach to 45mph (72km/h) a na małych, osiedlowych to 25mph (40km/h). Niedaleko nas prowadzi dwupasmowa (czasem i trzypasmowa) ulica, która łączy dwie autostrady US101 i I280. Korzystamy z niej właściwie codziennie, ograniczenie na niej to 45mph.

Jeździliśmy po Stanach już niemalże 3 lata i nie zostaliśmy zatrzymani przez policję ani razu. Zakładaliśmy się, kto będzie pierwszy. No i zgadnijcie kto ;)

W marcu dostałam mandat za przekroczenie prędkości. Jechałam 43mph na odcinku, który jest przed wjazdem na autostradę, gdzie ograniczenie jest o zgrozo do 25mph! Zanim zorientowałam się, że to o mnie chodzi temu Panu na białym motorze za mną, wjeżdżałam już na autostradę. Ok, zatrzymałam się na poboczu. Wiadomo, uśmiech, te sprawy. Ale chyba za słabo się starałam bo nie udało się Pana policjanta przekonać, że ja to przecież porządna jestem, że nie miałam w Ameryce jeszcze mandatu, że to nieporozumienie!

No nic, mandat wypisany. Mówił coś o jakiejś traffic school, ale nawet zabardzo nie słuchałam, bo gdzie ja do jakiejś szkoły jazdy będę szła. Pewnie też mają tu jakieś punkty, może dostanę ze dwa, ale przecież nie nazbieram ich za wiele i z czasem mi znikną albo coś. Kto by się przejmował. Na kwitku jednak nie mogłam znaleźć kwoty, jaką będę musiała zapłacić. Podobno ma coś przyjść pocztą. Ok.

Po ok 2-3 tygodniach przyszedł właściwy mandat. $240 :-/ Co zrobić, płacę.

traffic-school-ameryka-4

Jest 15 września. Jak co miesiąc przychodzi rachunek za ubezpieczenie samochodu. Ale tym razem podwójny! Zamiast $64.00 to $115.00! Kuba pisze do naszego agenta, że coś jest nie tak i żeby przysłali prawidłowy. Pan Carlos odpisuje:

traffic-school-ameryka

WHAT? Ubezpieczalnie za mandaty podnoszą tutaj raty o 100%? Dobre sobie. Już wiadomo, co miał na myśli policjant mówiąc o traffic school. Czyli będę musiała robić jakiś kurs? I to tak trzeba po każdym mandacie? Co za bzdura.

Kuba odpisuje mówiąc jak bezsensowny był sam mandat (wiadomo ;)) no i że nie mieliśmy pojęcia o wzroście ubezpieczenia. Carlos „ze współczuciem” odpisuje:

traffic-school-ameryka-2

Popytałam znajomych i okazuje się, że ten cały kurs można zrobić online, wystarczy wejść na stronę DMV, czyli odpowiednika naszego urzędu komunikacji, i tam odbyć taki kurs. Podobno zająć może do 8h :-( Zobaczymy…

Moda na podnoszenie rat ubezpieczenia ze względu na mandaty to normalnie skandal. Ah, ta HAmeryka.

Podobne Posty