Jest taka modna sieć kawiarnii w San Francisco i Dolinie. Mają też lokale w Los Angeles, Nowym Jorku i Tokyo. Zwie się Blue Bottle. Mimo że na rynku jest już od kilku lat, dopiero niedawno zwróciłam na nią uwagę. W Palo Alto właśnie, gdy Kuba miał tam umówione spotkanie z inwestorem. Miejsce nie do końca oczywiste, a tak urokliwe. Obok kawiarnii znajduje się miejsce co-workingowe o nazwie HanaHaus, w którym można wynająć biurko za $4/h. Wszystko to przy 456 University Avenue, Palo Alto.

Swoją drogą, co-worki na godziny skojarzyły mi się z kafejkami internetowymi. Pamiętacie? Płaciło się 2,5zł/h i korzystało się z internetu na ichniejszych komputerach. Teraz jest podobnie, ludzie przychodzą, by korzystać z internetu tyle, że na własnych laptopach. Oczywiście przy tym jest wiele dodatków jak modnie urządzone wnętrze, aneks kuchenny, poczucie wspólnoty.

Być może wynika to z braku researchu, ale przez 4 tygodnie bycia w Polsce nie słyszałam o żadnym co-worku w centrum, który możnaby wynająć na godziny. A nawet pytałam parę zaprzyjaźnionych osób aktywnych w startupowym świecie.

To jak to jest? Mamy w centrum Warszawy przyjazne co-worki na godziny? Jeśli tak, to będę stałym bywalcem następnym razem, bo ostatnio moim biurem były lunchownie w galeriach handlowych i mój portfel na tym zdecydowanie nie skorzystał ;)

IMG_9948

IMG_0748

IMG_4758

IMG_2895

IMG_3444

IMG_4312

IMG_6351

IMG_5213

IMG_9283

IMG_8083

IMG_3746

IMG_1960

IMG_5281

IMG_6675

IMG_8175

IMG_0795

Related Posts