Wczoraj padł rekord temperatur w San Francisco – 107 °F = 41.7 °C (pobijając rekord 106 °F z 2000 r). Pogoda zaskoczyła wszystkich, nawet drogowców ;) Nie powodowała co prawda kolizji, jedynie korki w okolicach plaż i oceanu!

Mieszkańcy San Francisco są tym bardziej zdumieni, że latem zazwyczaj pogoda w SF nie rozpieszcza. Jak to słynny cytat Marka Twaina mówi: “The coldest winter I ever spent was summer in San Francisco”. No, najwidoczniej nigdy nie był zimą w Polsce czy Chicago, ale jeśli mówimy o Kalifornii, to rzeczywiście, latem w SF bywa wietrznie, pochmurno i zimno.

Nigdy nie zapomnę, gdy w pierwszych tygodniach naszego pobytu w Kalifornii, będąc w San Jose (ok 1h od SF) zaplanowaliśmy odwiedziny San Francisco i rodzina Kuby poleciła nam wziąć kurtki ze sobą. W San Jose 35 °C, środek czerwca, bezchmurne niebo, myślimy sobie – eee tam! Nie może być tak źle.

Dojechaliśmy do SF, a tam jak późnią jesienią na helu. 10 °C, chmury i wiatr. Oczywiście sklepy turystyczne z bluzami, których w San Francisco na pęczki, natychmiast zarobiły na naszej głupocie.

No więc jak to jest z tą pogodą w Kalifornii?

Zatoka San Francisco to wyjątek od reguły. Na całym obszarze jest kilkadziesiąt mikroklimatów, a w samym SF pogoda może być różna w różnych dzielnicach! Nawet wczoraj temeperatury w mieście różniły się o 30 stopni C!

Dlatego wybierając się do SF, trzeba być przygotowanym na wszystko. No może oprócz mrozów i śniegu :) Pogoda jest znacznie zróżnicowana w całej Zatoce San Francisco, w tym w Dolinie Krzemowej i na północ od SF. Wiele osób przeprowadza się 15 km dalej, by uciec od wiatrów typowych dla San Mateo, chmur stale odwiedzających Daly City i San Bruno (mieszkaliśmy w San Bruno, poszukajcie wpisów z San Bruno z 2013-2014 roku!), pochmurnej pogody nad oceanem, w Half Moon Bay lub Pacifica.

Zobacz tez: Z mieszkaniem w chmurach

Dzieje się tak oczywiście dlatego, że Zatoka San Francisco to bardzo oryginalnie ukształtowany obszar – dolina, góry, zatoka, ocean i liczne wzgórza, a wszystko to na bardzo małym obszarze. San Francisco to miasto o ‘boku’ zaledwie 11 km, a Dolina Krzemowa rozciąga się na ok 80 km na południe.

Nieraz widać duże pasmo niskich chmur jadąc autostradą I-280. Wiadomo wtedy, że w Half Moon Bay jest kiepsko, bo zimno, mglisto i pochmurnie.

Od San Carlos na południe pogoda jest już dosyć stabilna. Latem jest ciepło i słonecznie, zimą jest chłodniej (min. ok 15 °C w ciągu dnia) i bywa deszczowo. W tym roku tak padały deszcze, że obsunął się olbrzymi kawał linii brzegowej w Big Sur, dlatego od tamtej pory nie da się przejechać Highway 1 pomiędzy San Francisco i Los Angeles.

Za to w Los Angeles jest pogodowe el dorado! Temepratury również różnią się pomiędzy miejscowościami nad oceanem i tymi wgłąb lądu (o tym zawsze trzeba pamiętać), jednak latem jest stale ok 30 °C, a zimą ok 20 °C. Im bardziej na południe, tym goręcej, np. w San Diego są mega upały latem, nie wspominając już o pustyniach jak np. Palms Springs. Tam najlepiej wybierać się w październiku – listopadzie lub wczesną wiosną.

W Yosemite z kolei jest gorąco latem, szczególnie w Yosemite Valley, a zimą jest śnieg – jak to w górach. Dzięki temu w Kalifornii zimą można zaliczyć śnieg bez problemu. Podobnie jest w Lake Tahoe – byliśmy tam znów tydzień temu, wkrótce post o kolejnych atrakcjach, które można tam znaleźć!

Jeśli chodzi o północną część Kalifornii (w której są również piekne tereny jak Redwood National Park, Mount Shasta, Lassen Volcanic Park), to tam jest po prostu zawsze nieco chłodniej. Zwiedzaliśmy te tereny w czerwcu 2012 roku i długi rękaw był obowiązkowy, a w lasach padało.

Odpowiadając więc na Wasze częste pytanie o to, czy jesienią jest fajna pogoda w Kalifornii (jest to dobry czas na wakacje – nieco taniej i mniej turystów), to jest to rewelacyjny czas na wakacje w CA! Pogoda może być bardzo różna zależnie od tego, gdzie się znajdujemy, ale wrzesień i październik to wciąż ciepłe miesiące. San Francisco z reguły wraca do swojej pięknej, letniej pogody, a nad oceanem też jest już ładniej i spokojniej.

Wiosna i jesień to doskonałe miesiące na zwiedzanie Kalifornii. Do tego można śmiało odwiedzić pustynie jak Palm Springs lub Dolinę Śmierci, a i w Las Vegas jest dużo bardziej znośnie.

Related Posts