10 niezbędnych zasad podczas pobytu w Vegas – Las Vegas Cz. II

 

W Las Vegas byliśmy już 4 razy i za każdym razem odkrywałam w tym mieście coś nowego. Tym razem polecieliśmy na dosyć długo tj. 6 dni i zdałam sobie sprawę z jednej rzeczy – aby tu naprawdę się zrelaksować i skorzystać z uroków miasta to trzeba przylecieć wyłącznie w celu turystycznym, bez żadnych służbowych spotkań, projektów, zadań specjalnych, no i tylko i wyłącznie w TYGODNIU. Ten wniosek adresujemy szczególnie do siebie, bo zawsze przylatywaliśmy do Vegas albo na targi, albo z realizacją jakiegoś projektu, i zarówno wtedy jak i tym razem mieliśmy wrażenie, że jakoś pechowo się składa, że AKURAT nie mamy siły na nocne imprezowanie (???).

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa_strip_las_vegas_boulevard_time_lapse (1 of 1)

Zaraz po przylocie w piątek zakwaterowaliśmy się w hotelu Stratosfera, który jest na jednym z końców Strip-a – głównej ulicy Vegas. Obok hotelu jest wysoka wieża obserwacyjna (ponad 100 pięter), a na jej szczycie przeszklona restauracja, sklep z pamiątkami i taras widokowy.

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-13

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-14

Sklep z pamiątkami – np. z opaską na puszki / butelki, co by się wygodniej trzymało ;)

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-15

Od pierwszych godzin nie kończyły nam się pomysły na to, co chcemy zobaczyć, tj. nie tylko fontanny i publiczne atrakcje, ale i może jakiś koncert, musical, show… Celine Dion, Elton John, David Coperfield, PinUp Show, a może coś jeszcze innego. Zdecydujemy później – uznaliśmy. I oczywiście efekt jest taki, że nie poszliśmy na nic. Każdego wieczoru po całodniowym kręceniu się po mieście marzyliśmy już tylko o hotelu i łóżku. Starość? Nie wiem. Chyba jednak zbyt ambitne plany na te kilka dni.

Aby przyjemnie spędzić czas w Vegas warto jest przestrzegać kilku zasad i zastosować parę rad. Z dużą przyjemnością się nimi podzielę bazując na własnych doświadczeniach.

1. Nastaw się na gęste tłumy i ocieranie się o turystów.

No więc przylatując na weekend zapomnieliśmy, że ponieważ kwiecień rozpoczyna sezon letni w Vegas, powinniśmy spodziewać się lawiny turystów i tłumów przechodniów. Nie jest to dużym problemem jak się chce spędzać sam wieczór w centrum, ale naszym założeniem było znalezienie kilku fajnych lokalizacji do własnego projektu (o którym wkrótce), czyli całodniowe jeżdżenie samochodem, niesamowite korki, brak parkingów a potem przedzieranie się przez tłumy na chodnikach. Wszystko to ze statywami do aparatów, ciężkim plecakiem no i kurtkami w rękach, bo akurat w piątek i sobotę temperatura płatała figle.

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-32

2. Noś jak najmniej dodatkowych rzeczy ze sobą, bo czekają Cię długie kilometry.

Pewnie wiecie o tym, że Vegas słynie z tego, że wszystko co dobre wydaje się blisko siebie, a tak naprawdę są to bardzo duże odległości na pieszo? Nie zapomnę, jak 2 lata temu wybraliśmy się na piechotę ze Stratosfery do samego centrum, czyli w okolice hotelu Bellagio. Efekt był komiczny bo wydawało się, że te wszystkie świecące hotele są w zasięgu ręki, a idzie się i idzie a one jak na złość się oddalają. Wyszło nam wtedy jakieś 1,5h szybkiego marszu, w totalnym upale (lipiec), z odciskami na stopach itd. Nie polecam. Zawsze należy z góry zakładać, że wszędzie będzie DALEKO. Wtedy może uda się zmierzyć siły na zamiary.

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-16

Podczas tego pobytu również nachodziliśmy się jak nigdy, a szczególnie ja, bo to do samochodu, z samochodu, po picie, po hot doga. Znikałam na ok. godzinę a w tym czasie Kuba obsługiwał aparaty.

3. Buty – pamiętaj, by były śliczne, efektowne, oszałamiające i przede wszystkim – wygodne!

No więc takie są uroki Strip-a. Jest uroczo, nocą jest pięknie, ale żeby pozwiedzać i zajrzeć do nawet kilku miejsc, to trzeba nastawić się na dłuuugie spacery. Stąd zawsze dziwię się wystrojonym paniom, które pomykają w metrowych szpilkach. Ileż one przejdą w takich butach? Oczywiście jest coś takiego jak taksówki czy na równie często spotykane limuzyny, ale nie wydaje mi się by te wszystkie dziewczęta rozbijały się samochodami. Chyba jednak przyjmują taką wersję, że najważniejsze jest by pięknie wyglądać, a tym, że odpadną pięty czy palce będą przejmować się później. Ja pomimo, że lubię założyć szpilki na wieczorne wyjście, to w Vegas chyba ani razu mi to się nie udało. Jeśli mam wybierać między szpilkami a wygodnym szaleństwem na mieście to wolę to drugie.

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-45 ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-46 ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-47

4. Zaplanuj dwie wersje ubioru.

Na upał i na zimny wieczór. Pomimo, że w ciągu dnia temperatury moga być upalne i sięgać 35 stopni, wieczorem i w nocy mogą spadać poniżej 15C. Jeśli nie planujesz powrotu do hotelu przed wieczornym wyjściem, to weź ze sobą coś na wierzch w razie oziębienia – szczególnie o takiej porze roku jak teraz, tj. wiosną i jesienią. W dodatku coś dłuższego na wierzch przyda Ci się w klimatyzowanych hotelach i kasynach. Nie trudno o przeziębienie gdy z gorącego słońca wejdziesz do zimnego holu lub sklepu z pamiątkami.

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-1-2 copy

5. Zapomnij o parkingach publicznych i wolnych miejscach w bliskiej okolicy swojego celu.

Ileż to my zdrowia i czasu straciliśmy na kręcenie się po uliczkach i szukaniu miejsc parkingowych. Najlepiej od razu to sobie darować i szukać wjazdu na parking hotelowy. Zwykle nie mają opłat i mają wolne miejsca. Tylko potrenuj minę „na pewniaka” gdy będziesz mijał parkingowego dozorcę. Ew. przy dobieraniu hotelu sprawdź, czy ma w bliskiej odległości stację miejskiej kolejki, tj. Monorail. Jest to bardzo fajne rozwiązanie, choć ma dość krótką trasę. Przejazd w jedną stronę kosztuje $5, bilet całodniowy to cena $12. Bilety można kupić przez przez internet lub w automatach na stacjach.

Las Vegas Monorail

Las Vegas Monorail

Las Vegas Monorail Las Vegas Monorail

6. Zawsze miej ze sobą dowód osobisty.

W USA panuje zasada, że jeśli ktoś wygląda na mniej niż 45 lat, to sprzedawca czy kelner powinien poprosić o dowód. Raczej wolałbyś uniknąć wybrania się na wieczorne szaleństwo w Vegas i skończyć na Coca Coli z powodu braku dowodu mimo, że masz skończone 35 lat :)

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-53

7. Nie musisz krępować się z piciem alkohol na ulicy.

Oczywiście nie zakładam, że picie alkoholu na ulicy to Twój zwyczaj, ale ponieważ Vegas promuje wszystko to, co wszędzie indziej jest zakazywane, to wzdłuż Strip czyli Las Vegas Boulevard możesz spokojnie przechadzać się ulicą z butelką alkoholu. A właściwie jeśli jej nie będziesz miał w ręku, będziesz w mniejszości. Panuje moda na eksponowanie i chwalenie się alkoholem więc nie obce są dziwaczne plastikowe szklanki i butelki w kształtach pucharów, puzonów a nawet zgrabnej nogi!

ameryka_las_vegas_strip_alkohol

Alkohol można nawet kupić przed wejściem na atrakcje turystyczne np. na przejażdżkę nowo otwartym kołem obserwacyjnym – High Roller’em. Co ciekawe, przy tej wszechobecnej alkoholowej propagandzie nie widzi się wielu pijanych, wulgarnych czy niebezpiecznych ludzi. Wszyscy są w pozytywnych imprezowych nastrojach.

8. Koniecznie skorzystaj z przejażdżki High Rollerem.

To nowe, otwarte od kilku tygodni koło obserwacyjne o wysokości ok 170 metrów. Cały przejazd trwa ok 30 minut, a widoki są spektakularne. Najlepiej kupić bilet wcześniej z zaplanowanym wejściem w okolicy zachodu słońca. Więcej o tej przyjemności będzie w oddzielnym poście.

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa_high_roller (1 of 1)

9. Kupuj bilety na spektakle 50% taniej tego samego dnia.

Faktem jest, że Vegas to nie tylko rój świateł, pubów, restauracji. To również albo i przede wszystkim setki atrakcji w postaci spektakli, występów, koncertów itd. Co prawda na wiele z nich trzeba rezerwować bilety z wyprzedzeniem, ale na każdym kroku reklamy kuszą również tymi wydarzeniami, na które można wybrać się z marszu. W Vegas, tak jak w Nowym Jorku, jest opcja kupienia biletów tego samego dnia na dane show z dużymi obniżkami. Jest kilka takich punktów wzdłuż Strip-a i jeśli tylko ktoś ma w planie taką rozrywkę to warto tam sprawdzić co jest aktualnie w ofercie. Działało to super w NY i z pewnością jest super opcją w LV.

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa-19

10. Nie zapomnij zwiedzić okolicę.

Gdy już będziesz miał/a dość tłumu i migających światełek, odwiedź pobliski Red Rock Canyon, Hoover Dam, albo Valley of Fire. Z Las Vegas jest również niedaleko do Wielkiego Kanionu czy Doliny Śmierci. Więcej o Red Rock Canyon wkrótce na blogu!

ameryka_blog_kalifornia_las_vegas_usa_red_rock_canyon (1 of 1)

I bonusowo, niby oczywiste ale nie dla wszystkich…

11. Zawsze miej wcześniej zarezerwowany hotel.

Nie wybieraj się do Vegas z zamiarem znalezienia noclegu na miejscu, nawet na 1 noc. Nigdy niewiadomo, czy akurat w tym czasie nie odbywają się jakieś targi lub duże konferencje i może zabraknąć wolnych pokoi lub zostaniesz zmuszony do wynajęcia pokoju za kwotę, za którą opłaciłbyś cały swój wyjazd.

Uwaga, to nie wszystko na temat Las Vegas. W następnym wpisie kolejna porcja zdjęć i komentarzy!

3 komentarze

  1. las vegas

    mi las vegas się nie podobało i uciekłem niemal zaraz jak przyjechałem. być może żar i jarmarczna architektura to nie moja rzecz. podróżując po kalifornii wg mnie lepiej oszczędzić czas na las vegas i spędzić go więcej na wybrzeżu.

    Odpowiedz
  2. Ola

    Ach!! Las Vegas!! Kolejne miejsce w USA, które niektórzy kochają niektórzy nienawidzą ;-)) Ja jak wszystko w USA oczywiście kocham :-))) Byłam 3 razy (dwa razy w czasie jednej wycieczki) i za każdym razem mało. Również byłam dwukrotnie w Stratosferze, no ale sprawdziłam wcześniej odległości ;-) Tak więc podjechaliśmy do jednego z pierwszych hoteli na Stripie i do ostatniego na piechotkę. Byliście na Fremont? Powiem szczerze, że po drugiej wizycie jeśli miałabym się gdzieś zatrzymać i spędzać nocny czas to tylko tam. Marzy mi się kolejny raz w Vegas ale taki paro dniowy. Może kiedyś się uda. Korzystaliście z atrakcji wieży?? ;-)) Ja bardzo chciałam ale dwukrotnie spękałam ;-) No i zazdroszczę high rollera. Jak my byliśmy był jeszcze zamknięty.

    Odpowiedz
    • JaiOn.pl

      Byliśmy na Fremont w ciągu dnia, i fajnie było tam zajrzeć ale czy chciałabym tam częściej bywać to nie wiem :) Musiałabym zobaczyć jak jest wieczorem! Na Stratosferę wjeżdżaliśmy już 2 razy, ja mam lęk wysokości ale tam jest ok bo albo podziwia się miasto zza szyby przy restauracji albo z czubka na otwartym powietrzu, ale pod spodem są kolejne balkony więc nie ma możliwości by wypaść.
      Bałam się za to na High Rollerze, takie to wielkie i ruchome! Niebawem kilka wpisów i więcej zdjęć.

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.