Wysyłanie listów w Ameryce

Pisałam już o tym, jak działa poczta w Ameryce. Wspominałam o tradycyjnych skrzynkach pocztowych z flagami. No więc my od niedawna taką właśnie skrzynkę mamy (z jakiegoś powodu bez górnej części flagi) i dzisiaj mieliśmy pierwszy raz wyzwanie by za jej pomocą wysłać zwykły list.

ameryka_usa_blog_poczta_mail_san_francisco-100

Wcześniej wrzucaliśmy go do specjalnie oznaczonej skrzynki “outgoing mail” przy osiedlu mieszkaniowym, teraz mamy tylko jedną własną skrzynkę no więc cóż, zrobiłam eksperyment, włożyłam list do środka i podniosłam skrzypiącą “flagę”.

ameryka_usa_blog_poczta_mail_san_francisco-102

ameryka_usa_blog_poczta_mail_san_francisco-101

Zgodnie z założeniami listonosz powinien zatrzymać się przy naszej skrzynce i wybrać list. Nawet wtedy, gdy nie ma nic do przyniesienia. Po 2 godzinach – jest! Słyszę kroki pod domem, zaglądam, a tam listonosz z uśmiechem pozdrawia i mówi, że nic dla mnie nie ma, ale że wpadł odebrać pocztę.

Podziękowałam pewna, że list można uznać za wysłany.

Taki szczegół, a cieszy. Szkoda, że w Polsce nie do pomyślenia.

ameryka_usa_blog_poczta_mail_san_francisco-103

3 Responses

  1. Kamila

    Ciekawostka, ze taka skrzynka działa w obie strony:) ale ja z innej beczki- macie biały plotek, normalnie jak na Gotowych na wszystko! Wow! Pozdrawiam!

    Reply
  2. Moe

    W Polsce cieszyłoby mnie, gdyby przesyłki były choćby dostarczane jak trzeba… Niedawno mój tata wysłał do nas paczkę – przesyłka kurierska Poczty Polskiej. Miała dojść następnego dnia. Szła do nas tydzień. Listonosz dostarczył ją bez uśmiechu.

    Reply
    • JaiOn.pl

      O wow, to nie zazdroszczę. Choć i tutaj akurat bywają obsuwy jeśli chodzi o czas wysyłki lub wręcz zaginięcia.
      Pewnie stosunkowo mniej niż w Polsce, ale mieliśmy już jeden przypadek.

      Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published.