Pierwsza jazda Teslą X – video!

Dolina Krzemowa i San Francisco to chyba rejon o największym zagęszczeniu Tesli. Wprawdzie fabryka tych cacek jest właśnie tu, tj. po wschodniej stronie Zatoki San Francisco, we Fremont, więc nic dziwnego. Teslę widać niemalże na każdym kroku, tzn mili, choć tak jak wspominałam we wpisie “Jak wygląda Dolina Krzemowa”, pełno tu kontrastów. Nierzadko tuż obok najnowszej torpedy prężnie podąża Jeep z 1998 lub mega oldschoolowy Chevrolet.

Tesla zawsze podobała mi się szczególnie ze względu na nowoczesne wnętrze i przodującą funkcjonalność. Popularne “3 sekundy do setki” nie kręci mnie tak bardzo, jak autopilot, który nie tylko sam dostosowuje prędkość (to akurat mamy w naszym Jeepie Grand Cherokee!), ale też prowadzi samochód, zmienia pasy, wyprzedza. Jedynym warunkiem jest trzymanie rąk na kierownicy (po krótkim czasie nietrzymania rąk włącza ostrzeżenie). Wrażenie robi też wielki ekran, który szczególny popis daje podczas nawigacji.

Kuba wiedział, że od dawna chciałam przetestować Teslę i na moje urodziny w kwietniu zorganizował mi niespodziankę! Korzystając z popularnego serwisu Turo (to takie Airbnb dla wynajmu samochodów od prywatnych osób) wynajął Teslę X na 1 dzień i zrobiliśmy sobie wycieczkę do San Francisco, przez most Golden Gate do Marine Headlands, na piknik na Baker Beach, a wróciliśmy wybrzeżem przez Pacifica. Miałam okazję nie tylko przejechać się autem, ale też wreszcie zobaczyć tylne drzwi, które składają się do góry przy otwieraniu, w akcji. Była moc!

Autopilot to również mega sprawa. W pierwszych sekundach instynkt mówi, że to mało bezpieczne, że lepiej samemu kontrolować drogę. Jednak już w ciągu 15 minut autopilot zdążył na tyle wzbudzić moje zaufanie, że chciałoby się zająć się czymś innym – zadzwonić na video, pooglądać coś na telefonie. Szok! Automatyzacja prowadzenia auta szybko rozleniwia i może uśpić czujność. To ciekawe, jak z kompletnego braku zaufania łatwo popaść w kolejną skrajność. Na pewno nie jest dobrym pomysłem, żeby kompletnie odwrócić swoją uwagę od drogi i na przykład czytać książkę w czasie jazdy. Ale przy zachowaniu balansu, kiedy to stale kontrolujemy co się dzieje, a automatyzacja jest jak inteligentny asystent, który analizuje dla nas całe otoczenie (czego my nie jesteśmy w stanie zrobić tak szybko i w takiej ilości) to na pewno jest to duży krok do zwiększania bezpieczeństwa.

Jakie jest Wasze zdanie na temat automatyzacji prowadzenia samochodu?

Zapraszam na video z jazdy Teslą oraz na poniższą relację na Snapie 👇🏻

tesla-dolina-krzemowa-san-francisco-20178-8

tesla-dolina-krzemowa-san-francisco-20178

tesla-dolina-krzemowa-san-francisco-20178-2

tesla-dolina-krzemowa-san-francisco-20178-6

tesla-dolina-krzemowa-san-francisco-20178-7

Related Posts