Mała przerwa na blogu, ale to tylko pozory - niemal codziennie po trochu przygotowuję się do najbliższego wpisu nt. naszej wyprawy z minionego weekendu... Póki co przebrałam zdjęcia, a sam wpis chciałabym, by b... Czytaj więcej...
Chodziła mi po głowie od ok. miesiąca. A my kobiety tak chyba mamy, że jak wymyślimy sobie coś, to nie ma zmiłuj - musimy to mieć. Choćbyśmy tego nigdy wcześniej nie potrzebowały.
A dzisiaj była idealna okaz... Czytaj więcej...
W ostatnią niedzielę wybraliśmy się na Mt Diablo - pobliski szczyt (1,173 m), z którego rozkładają się przepiękne widoki na dolinę. Jest to idealna jednodniowa wycieczka, w której można podziwiać zielone wzgórz... Czytaj więcej...
Z cyklu mieszkania i dekoracje...
Już dawno przymierzałam się do kupienia motylków, które pięknie zdobią ściany przy minimalnym nakładzie czasu oraz właściwie żadnej ingerencji w konstrukcję. Ostatnio trafił... Czytaj więcej...
Jak wiadomo, w Ameryce można przebierać w fast food'ach. Co ciekawe, wśród naszych znajomych nikt nie je McDonalda i mamy wrażenie, że ta sieć już dawno przeszła do lamusa. Do wyboru jest wiele innych restaurac... Czytaj więcej...
Kupiliśmy nowego drona, więc czas się nim... przelecieć :) Jest to najnowszy dron firmy dji - Inspire 1. Sam ląduje i sam startuje oraz ma dużo wspaniałych funkcji i kontrolek. Zapraszamy!
... Czytaj więcej...
Poszukując nowych plaż znaleźliśmy się na Pomponio Beach - pięknym miejscu na południe od Half Moon Bay. Tym razem wybraliśmy inną drogę niż dotychczas kierując się w stronę Half Moon - pojechaliśmy drogą nr 84... Czytaj więcej...
Tiburon. Miejsce, które dawno chciałam odwiedzić. Ta miejscowość licząca ok 9000 mieszkańców mieści się na północ od San Francisco, na prawo od mostu Golden Gate. Mówi się, że w Tiburonie mieszka bogata elita, ... Czytaj więcej...
To jest nasze powietrze. Gdyby nie ocean, chyba nie byłoby nas tutaj. Ostatnio wybraliśmy się na Moss Beach, kawałek nad Half Moon Bay. Koc, poduszka, i nie ma co ukrywać - krótka drzemka. Było cudownie. Jutro ... Czytaj więcej...
Wszystko co dobre szybko się kończy. W Warszawie było super, naładowaliśmy akumulatory na kolejne amerykańskie podboje. Wróciliśmy do Kalifornii, a tutaj czeka nas multum nowych wyzwań. Niełatwo było żegnać się... Czytaj więcej...